• Wpisów:6
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:274 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 009 / 280 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zmienię w sobie wszystko i ogarnę się od nowa.
Tak powtarzam w kółko, ale znowu kończy się na słowach.
 

 
Nie chcę się narzucać, pisać, dzwonić, prosić o spotkanie, które i tak prawdopodobnie nic nie zmieni. Chcę, żebyś za mną tęsknił, żebyś chociaż w jakimkolwiek stopniu odczuł brak mojej obecności. Żebyś kiedyś zdał sobie sprawę, że to właśnie ja dawałam Ci największe szczęście.
 

 
Przelotne spojrzenia, kilka 'siema' bez znaczenia.
 

 
Najgorsza jest nieodwzajemniona miłość i głupia nadzieja, że 'ta osoba' w końcu odwzajemni nasze uczucia. Cierpimy, tracimy cenny czas, upokarzamy się, a przecież moglibyśmy kochać i być kochanym przez kogoś innego. Z czasem popadamy w depresje. Przyjaciele próbują nam pomóc. Ale ich pomoc jest bezużyteczna, bo my potrzebujemy 'tej osoby'. Kochamy ją całym sercem. Wyjeżdżamy, jesteśmy daleko, by nie widzieć 'tej osoby'. To nam nie pomaga. Wręcz przeciwnie jeszcze bardziej tęsknimy i cierpimy. Chcemy nawet ze sobą skończyć. Kupujemy żyletki, bandaże i różne prochy. Małe próby i setki pytań. Potem alkohol i fajki. Wszystko tylko po to by uwolnić się od uczuć skierowanych do 'tej osoby'. I przychodzisz w końcu ten upragniony dzień, w którym już nic nie czujesz do 'tej osoby', bo pojawił się ktoś 'nowy'. Ktoś kto pomógł ci, nie pomagać.
NIKOLINA